Siadanie telemarkiem

Jak to wielokrotnie podkreślaliśmy, obciążenia kręgosłupa powstają głównie w momencie jego zgięcia. Pacjenci nie myśląc zupełnie o tym, zginają kręgosłup dziesiątki a nawet setki razy dziennie, przy wykonywaniu zupełnie banalnych, codziennych czynności. 

Najprostszym przykładem jest siadanie. Jeżeli mamy zwykły stołek i pacjent siada na nim normalnie, musi zginąć kręgosłup. Nie jesteśmy w stanie utrzymać środka ciężaru ciała nad polem podporu, czyli nad stopami, jeżeli siadamy w taki sposób, że dwie stopy mamy obok siebie. 

Naszym zadaniem, jeżeli chcemy, aby naszym pacjentom te czynności nie szkodziły, jest nauczenie ich jak mają to robić, żeby obciążenie kręgosłupa były jak najmniejsze. 

W przypadku siadania, najlepszym sposobem jest zastąpienie tradycyjnej metody siadania tak zwanym telemarkiem, czyli podobnie jak ląduje skoczek narciarski, ustawiamy jedną nogę dosyć daleko od tyłu i powolutku, utrzymując pion kręgosłupa siadamy. Tak samo wstajemy, pilnując, aby wstawać do góry, a nie to często pacjenci robią - do przodu.

Autor: lek. Marek Duszkiewicz, specjalista ortopedii i traumatologii